Technology

Kolejnym prezydentem USA będzie Joe Biden

10.11.2020, 14:47 0 komentarzy
Kolejnym prezydentem USA będzie Joe Biden

Świat prawdopodobnie z zaciekawieniem śledził proces elekcji w Stanach. Najważniejszymi rywalami byli obecna głowa państwa Donald Trump oraz kandydat z ramienia Partii Demokratycznej - Joe Biden. Przedstawiciel Demokratycznej Partii cieszył się dość niemałym poparciem, dlatego też w zasadzie cały czas utrzymywał się na głównej pozycji w ogólnokrajowych sondażach w okresie wstępnych wyborów. O możliwość zostania prezydentem konkurował z Kamalą Harris u boku, czyli kandydatką na wiceprezydenta. Ciekawym przypadkiem może być to, iż nie jedynie znaczna część osób z Partii Demokratycznej wsparła kandydaturę Bidena, ale pojawiły się przypadki, iż także i jakaś część Republikan. Poparcie posiadał także ze strony osób pracujących w mediach lub rozrywce, na przykład piosenkarze, aktorzy oraz celebryci. Jako ciekawostkę, warto dodać, iż także i Donald Tusk - były premier Polski, a obecnie przewodniczący Partii Ludowej, pokazał wsparcie dla kandydatury Bidena. Jest to potwierdzona informacja, że to Joe Biden zwyciężył większym poparciem i to właśnie on będzie 46. prezydentem USA.


Trump nie uznaje wyniku wyborów


Wysunięcie się na prowadzenie przez Bidena jest niewątpliwe, przecież ponad 77 milionów obywateli Ameryki postanowiło postawić na niego głos. To znaczy, iż zagłosowało na niego o ponad pięć mln więcej ludzi, niż zagłosowało na przedstawiciela Partii Republikańskiej, w takim razie głosy w procentowym przeliczeniu różnią się o jedynie 3,4%. Z tego względu, kończący kadencję prezydent oświadczył, iż pragnie wnieść zarzut o podważenie wyniku, który - jego zdaniem - może być nieprawdziwy, natomiast głosy listowne, były liczone już po zamknięciu procesu oddawania głosów. Jak sądzą prawnicy Trumpa, to głównie w Pensylwanii oraz Michigan doszło do podobnych zaburzeń, w związku z tym będą domagać się odwołania głosów, które zostały dostarczone do komitetu wyborczego po 3 dniach po zakończeniu zbierania głosów przez lokale, nawet jeżeli na pieczątce widniała właściwa data, która dowodziłaby, że głos jest nadal istotny. Podobno również miały być brane pod uwagę spóźnione głosy, jednakże stanowi urzędnicy nie zgadzają się z podobnymi oskarżeniami. Aby wystąpić przeciwko wynikom, ekipa Donalda Trumpa byłaby zmuszona zaświadczyć, iż podobne czynności rozgrywały się na znaczną skalę. Jednak jak na razie, wygrana Joe Bidena wydaje się być znaczna, dlatego to on będzie nowym prezydentem USA.

Zostaw komentarz